CV

15/02/2012

Zawsze mam problem z pisaniem CV. Gdybym spisywała wszystkie rzeczy, które robiłam poza studiami, to wyszłoby 4 strony. Z trudem mieszczę się na 2. Musiałam przerobić CV, taka była informacja zwrotna, po tym, jak na kilka wysłanych wcześniej mi nie odpisali. Kiedyś, jeszcze rok temu miałam więcej szczęścia, ale wtedy była najpierw magisterka, a potem się zobaczy. Więc wczoraj czytałam o tym, co się wydarzyło w świecie pracy, rekrutacji, a dziś okrajałam, formatowałam, itd. I zobaczymy. Wysłać 20 CV do biur tłumaczeń w całym kraju i zobaczyć, co z tego wyniknie.

Czasami tłumaczę za kasę. Teraz nie zapłacił mi całej sumy jakiś koleś, wielki właściciel firmy i od jakiegoś czasu nie odbiera telefonów i nie odpisuje na maile. Coś mi się wydaje, że trzeba zainwestować w jakiegoś radcę prawnego, bo choć umowy nie ma, to jest jednak wymiana maili. Zwłaszcza denerwujące jest to, że tydzień temu koleś przepraszał i twierdził, że wpłacił. Chyba z Honolulu.

Czasami tłumaczę jako wolontariusz dla stowarzyszeń. Ostatnio na takie ogłoszenie odpowiedział mi właściciel hotelu, że chciałby takie tłumaczonko za darmoszkę. Uczciwość nakazywałaby chociaż zaproponowanie barteru.

Ostatnio rozważam udział w rocznym kursie dla początkujących biznesmenów. Ciągnie mnie do tego, żeby wiedzieć jak zrobić, żeby pieniążków po odliczeniu inflacji było choćby tyle samo. Wymaga to inwestycji i dojazdów do Wawy. I tak nie wiem. Bo wawa, bo ja bym się jednak może chociaż tam przeprowadziła, jeśli już nie do bankrutujących Włoch, bądź nieodzywających się Czech.

Za dwa tygodnie zacznę prowadzić przedmiot. Mam nadzieję, że ciekawy. Ruszyły zapisy i dostaję maile Szanowna Pani Magister od ludzi rok młodszych ode mnie.

Rozważam też oprócz cotygodniowych zakupów, wprowadzanie tygodniowego menu. Najlepiej, żeby nie wymyślać, co gotować, tylko ściągać, wykorzystywać czyjeś pomysły. Ogólnie, jako, że jestem zrywus motywacyjny, to co drugi tydzień testujemy nowe przypisy, a co pierwszy jemy same nudy.

I fajnie jest być żoną, spędzając wieczór zakochanych, którym mój mąż nadzwyczaj się przejął w knajpie na wieczorze gier planszowych.

3 thoughts on “CV

  1. Jak się jest tak aktywnym i ambitnym to rzeczywiście ma się problem z napisaniem CV :). W sumie można Ci pozazdrościć takiego wyniku :). Powodzenia z Twoim przedmiotem :)! Fajnie jest być żoną, to prawda. Z wielu różnych powodów :).

  2. no tak przeglądam czasem różne ogłoszenia na temat wolontariatu i już przekonałam się, że dla niektórych “wolontariat” to bardzo szerokie pojęcie :/
    Wawa? nie wiem… dla mnie to miasto wyścigu szczurów… ale może się mylę… chyba jednak wolę Kra i Wro…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s